Elektroniczny „szwajcarski scyzoryk”, czyli jakie możliwości daje i da nam smartphone w przyszłości

Oglądając stare filmy szpiegowskie, mimowolnie uśmiechamy się pod nosem, gdy widzimy wyposażenie tajnych agentów sprzed jednej, dwóch dekad. Dziś, to co było superzaawansowaną techniką, najczęściej znajduje się w kieszeni każdego z nas. Nie mówimy tutaj o bombach w długopisie czy palniku gazowym, bo te nosi się w aktówkach, ale o funkcjach, jakie posiadł smartfon.

Smartfon – elektroniczny scyzoryk

Wydaje się to może błahe, ale współczesny smartfon doprowadził, jeśli nie do powolnej śmierci, to przynajmniej do zapomnienia wielu urządzeń i akcesoriów, kiedyś podstawowych i niezbędnych w naszym życiu. Jako pierwsze, próbie czasu poddały się skoroszyty z zapisanymi numerami telefonów. Korzystanie z tej bazy danych w telefonie nawet 20 lat temu, było wygodniejsze i przyjemniejsze, niż poszukiwanie notatnika i wertowanie jego stron.

W tym samym czasie z naszych nocnych szafek zaczęły znikać klasyczne budziki. Coraz częściej zaczęliśmy korzystać z alarmów generowanych za pomocą telefonu. Ich przewagą było to, że działały nawet gdy zabrakło w sieci prądu.

Każdy wie o tym, że np. kalkulator w telefonie wyparł proste tradycyjne biurkowe modele. Dlatego w niniejszym tekście zamiast tworzyć listę dziesiątek urządzeń, postaramy się skupić na tych bardziej nietuzinkowych zastosowaniach naszego smartfona.

1. Aparat fotograficzny


Temat, który już kiedyś był podejmowany na łamach naszego bloga. Nowoczesne flagowce mogą pochwalić się aparatami wykonującymi lepsze zdjęcie niż niejedne cyfrowe kompakty. Obecnie, głównie za sprawą urządzeń ze zmienną optyką, zaawansowane aparaty nadal dobrze się trzymają, a najprostsze modele powoli odchodzą do lamusa.

2. Elektroniczna niania

    • Każdy smartfon jest wyposażony w dość czuły mikrofon. Dlatego często korzystamy z niego jak z dyktafonu. Mało kto jednak wie, że nasz telefon sprawdzi się znakomicie jako elektroniczna niania. Wystarczy odpowiednia aplikacja i smartfon koło dziecięcego łóżeczka, by w momencie zarejestrowania płaczu urządzenie wysłało nam informację na drugi telefon bądź komputer. Ponadto, nie musimy ograniczać się do samego dźwięku.

Jeśli chcemy, możemy także prowadzić transmisje wideo na żywo lub stale obserwować śpiącego malucha.

3. Skaner

Aparat w telefonie potrafi doskonale zastąpić domowy skaner. Duża rozdzielczość przekłada się na dobrej jakości powiększenie, a zaimplementowane w oprogramowaniu algorytmy pozwalają nie tylko na sam skan, ale i np. rozpoznawanie tekstu.

4. Tłumacz

Skoro po skanowaniu mamy tekst, warto wiedzieć, czego dotyczy. Na rynku dostępna jest cała masa słowników. Tłumaczą one nie tylko wprowadzony przez nas tekst, ale i ten rozpoznany np. napisy na zdjęciach czy uchwycony na żywo, przez kamerę, obraz.

5. Translator

Oglądając Star-Treka pewnie wielu chciałoby posiadać tłumacza, który na bieżąco przetwarzałby nasze słowa na „tubylczą” mowę. Jest to możliwe. Obecnie na rynku pojawiają się pierwsze takie programy i choć nie działają idealnie, to technologia ta jest stale rozwijana. W niedługim czasie zapewne będziemy mieć do czynienia z kolejnymi, innowacyjnymi translatorami.

6. Kompas

    • Tak, telefon może wskazać nam kierunek. Niestety będąc na pustkowiu nadal ustępuje staroświeckiej wersji, bowiem ta nie wymaga baterii. We wszystkich innych aspektach wersja elektroniczna jest bardziej poręczna i oferuje więcej możliwości, niż tylko wskazanie północy.

7. GPS

Obecnie mało kto używa jeszcze klasycznego GPS’a. Od momentu wprowadzenia tego modułu do smartfonów, proste nawigacje GPS wychodzą z użytku. Telefon oferuje bowiem nie tylko identyczne mapy i dokładność, ale przede wszystkim szereg innych funkcji, takich jak możliwość wykonywania połączeń.

8. CB radio

Jeśli CB radio miało na celu uchronienie nas przed mandatami za zbyt wysoką prędkość, to aplikacje drogowe takie jak np. Janosik podważają jego sens. Janosik ostrzega o zbliżaniu się do miejsc zagrożenia, takich jak np. fotoradary czy obszary, gdzie przeważnie stoi policja. Jest to sprawniejszy i efektywniejszy system, niż mruganie światłami czy rozmówki podczas jazdy prze CB Radio.

 

9. Wykrywacz metali

Miejsca 9 i 10 zarezerwowane są, naszym zdaniem, do najdziwniejszych urządzeń, jakie zastępuje smartfon. Na 9 miejscu znalazł się wykrywacz metali. Telefon sprawdzi się w tej funkcji, jeśli nasze urządzenie posiada magnetometr. Dzięki niemu i odpowiedniemu oprogramowaniu, z powodzeniem możemy wykrywać stal i żelazo. Nie straszne będą nam już gubione klucze czy zasypany na plaży zegarek.

10. Licznik Geigera

To nie jest żart. Nasz telefon potrafi wykrywać promieniowanie radioaktywne, w dodatku wszystko to za sprawą polskich naukowców z AGH. Okazało się, że matryca aparatu fotograficznego znajdująca się w smartfonie reaguje na promieniowanie. Za jej pomocą możemy nie tylko stwierdzić zero- jedynkowo czy występuje, ale też określić jego moc. Na chwilę obecną aplikacja jest dostępna w Google Play. Stale trwają też nadal dalsze badania i prace nad rozwojem i unowocześnieniem tego typu aplikacji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *